Przeciętna polska rodzina - jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego - wydaje miesięcznie na środki higieny osobistej ok. 11 zł na osobę.
* * *
W lutym 2001 r. zostały przeprowadzone badania dotyczące mycia rąk po wyjściu z toalety publicznej. Badanie przeprowadzono w toaletach na Dworcu Centralnym oraz w jednym z biurowców w Warszawie, na ponad 500-osobowej grupie Polaków powyżej 15 roku życia.
Wyniki badania pokazały, iż 63% mężczyzn nie myje rąk po wyjściu z toalety publicznej, 12% spłukuje ręce wodą, a tylko 25% mężczyzn myje ręce wodą i mydłem. W przypadku kobiet wyniki są nieco lepsze: 28% kobiet nie myje rąk wcale, 13% po wyjściu z toalety używa do umycia rąk tylko wody, a 59% myje ręce mydłem i wodą.
* * *
Zarazki i bakterie są niewidzialne i wszędzie obecne, tak jak i brud; drobnoustroje są bezbarwne, za to z kolcami, a nawet odnóżkami, dzięki którym czepiają się powierzchni. Pleśń kojarzy się przede wszystkim z jedzeniem, a grzyb z chorobą skóry i zaniedbanym mieszkaniem. Tak lub podobnie twierdzi większość kobiet objętych badaniem Pentora.
Choć niektóre respondentki mylą co prawda pojęcie higieny i czystości, jednak wszystkie zdecydowanie twierdzą, że ich brak jest niedopuszczalny, a nawet karygodny. Wiedzą też, że w mieszkaniu należy sprzątać dokładnie i usuwać wszelkie rodzaje zabrudzeń.
A czym kierują się kobiety sprzątając różne miejsca w swoim domu? Jak wynika z badania, sprzątając mieszkanie, pragną uzyskać wymarzony wygląd - lśniące i gładkie powierzchnie, biel i połysk. Zabijanie drobnoustrojów, czyli ogólnie rozumiana dezynfekcja nie stanowi ważnego motywu postępowania respondentek. Znaczna ich część uważa, że w domu nie występują niebezpieczne dla zdrowia bakterie.
Zastanawiający wydaje się fakt, dlaczego ankietowane szczególną wagę przykładają do sprzątania łazienki i toalety po wizytach osób spoza najbliższej rodziny. "Jak mam w domu jakieś przyjęcie i przychodzi dużo osób to potem piorę ręczniki i dokładnie wszystko myję, wlewam więcej płynu do WC, żeby po nich dokładnie sprzątnąć, bo nigdy nie wiadomo, co może ktoś, nawet niechcący przynieść" - stwierdziła jedna z respondentek.
Miska ustępowa uważana jest przez ankietowane za miejsce numer jeden jeśli chodzi o skupisko zarazków. Kolejne takie miejsca to wanna, umywalka i zlewozmywak, a także przedpokój.
Respondentki, mówiąc o brudzie, dokonują jego podziału na:
- wczorajszy, czyli taki, który łatwo jest usunąć przy pomocy wody z płynem do mycia naczyń
- miesięczny, który jest wynikiem zaniedbań i trudny do usunięcia, a więc wymagający zastosowania najsilniejszych detergentów
Konsumentki na co dzień nie odczuwają lęku przed skutkami obecności drobnoustrojów w ich domach. Głównym tego powodem jest fakt, iż są one niewidoczne. Ponieważ ich nie widać, nie powodują w umysłach konsumentek zbyt częstych refleksji, nie wywołują wewnętrznej potrzeby walki z nimi. W związku z tym, w repertuarze codziennych zachowań związanych z dbaniem o dom, nie pojawiają się czynności służące realizacji tej potrzeby.
Opracowanie sporządzone na podstawie raportu z badania jakościowego przygotowanego przez Pentor RI.