![]() |
Łatwo zauważyć, że historia higieny łączy się z kształtowaniem zasad i norm moralnych. Następuje stopniowe wprowadzenie dystansu fizycznego. Przyswojone zostają nowe normy w sposobie postrzegania obyczajowości i wstydu. W Starożytności łaźnia była miejscem spotkań i rozkoszy. Powoli jednak przestano akceptować widok splątanych w zamkniętych celach nagich ciał. Pod koniec XIV wieku w wielu łaźniach wprowadzono rozdział płci. Pewne dni zarezerwowane były dla kobiet, mężczyzn, włóczęgów czy Żydów. Zjawisko to rozprzestrzenia się jednak powoli i chaotycznie. Urzędnicy munincypalni z Awinionu zakazują w 1441 roku wchodzenia do łaźni żonatym mężczyznom. Zostały one oficjalnie uznane za miejsca nierządu i rozwiązłości. Ten sposób postrzegania nieodwołalnie miał zaciążyć na istnieniu łaźni. Już na początku XV wieku zakazane są w Londynie i na jego przedmieściach. Historia łaźni toczy się wokół konfrontacji z prawem. Jej odrzucenie jest związane z powolnym wzmocnieniem norm społecznych i miejskich.
Łazienka staje się przestrzenią prywatną. Każdy wchodzi tam samotnie. Dobór przedmiotów, od wieszaka na ręczniki po wieszak na spódnice, sprzyja funkcjonalności jak również czyni pomoc z zewnątrz niepotrzebną. Należy uniemożliwić dostęp. W takim otoczeniu ukształtował się kontakt z samym sobą. Począwszy od 1890 roku projektowane są meble funkcjonalne np. wanna składana, wanna - łóżko, wanna - stół. Powstają podstawki pozwalające łatwo sięgnąć po takie przedmioty jak mydło, gąbka, czy ręcznik. Przedmioty są łączone, zestawiane, dopasowywane. Łazienka staje się aneksem do sypialni. Pojawia się również nowa intymna przestrzeń - kabina prysznicowa. Zakładając ją unikamy dużej inwestycji i ograniczamy zużycie wody. Kąpiel pod prysznicem wpływa na pracę mięśni, oczyszcza skórę i masuje.
![]() |
Historia czystości pokazuje jak kumulowały się wymagania, a jednocześnie gromadziły ograniczenia. Jest to czas tworzenia się przestrzeni prywatnej; współpraca między tym co intymne, a tym co społeczne. Regularne mycie ciała zakłada subtelność postrzegania i narzuca ograniczenia. Ważny staje się proces psychologiczny. Powstaje oszałamiająco wielka przestrzeń intymna. Jednocześnie rosną nasze wymagania kształtowane przez reklamy, marzenia konsumpcyjne i naszą troskę o dobre samopoczucie. Łazienka ma umożliwiać odprężenie w samotności. Ma być cichym, pewnym, idealnym miejscem schronienia, gdzie człowiek może oddać się medytacjom. Stanowi ona szansę, możliwość odosobnienia jednostki, ucieczki od cywilizacji, choć na krótko w samotność. Poza tym, jest to purystyczna maszyna mająca na celu spełnienie wszystkich potrzeb człowieka. Przede wszystkim konieczne są urządzenia sanitarne dla utrzymania higieny. Funkcja łazienki rozbudowuje się. W bardziej wyrafinowanych wnętrzach zaczynają pojawiać się nowe przedmioty: leżanki służące do relaksu; jakby wzięte ze starożytnego lapidarium, jacuzzi, urządzenia sportowe, czy solarium do kąpieli słonecznych. Marzeniem wielu z nas jest łazienka o dużej przestrzeni, wychodząca na południe, z dziennym światłem i wyjściem do ogrodu. Takie rozwiązania są możliwe niezmiernie rzadko. Najczęściej dysponujemy przestrzenią małą i ciemną. Taką przestrzeń niełatwo jest wykreować.
Idziesz wytyczoną drogą do sanktuarium spokoju - łazienki. Wnętrze postrzegasz jako "żywe" obrazy, kolejne ujęcia fotograficzne, kadry. Są to fotografie oparte na wrażeniach wzrokowych, kompozycje budowane z brył. Kiedy osiągasz stan upojenia wzrokowego, nadchodzi czas na kontemplację i wyciszenie. Jesteś teraz nagim człowiekiem. Stoisz przed wyprofilowaną, dużą wanną. Za chwilę zanurzysz się w ciepłej wodzie. Wystawisz twarz do przenikającego przez szeroko otwarte okno słońca. Pragniesz zdrowia i równowagi.
Zapomnisz się, odkryjesz coś w sobie, doznasz olśnienia.
Zmuszę Cię do myślenia i refleksji.
Bibliografia: